W celu prawidłowego działania, strona wykorzystuje pliki COOKIES. Jeżeli nie wyrażasz zgody, wyłącz obsługę Cookies w opcjach przeglądarki.
Więcej informacji

Rozumiem. Nie pokazuj więcej tego komunikatu..

MENU
tel.: 75 732 32 58

Sąd Rejonowy (dawne gimnazjum) w Bolesławcu

Jedną z najciekawszych budowli znajdujących się na terenie Bolesławca, a przy tym chyba trochę niedocenianą przez samych mieszkańców miasta, jest budynek Sądu Rejonowego - dawnego Gimnazjum - przy ulicy Sądowej.

 

Budowla znajduje się w północnej części dawnego śródmieścia, na północ od dawnych murów miejskich, w które włączony był budynek arsenału (obecnie teatr), stojący nieopodal. Wolnostojący obiekt zajmuje dużą posesję ograniczoną ulicami Sądową od południa, Grunwaldzką od zachodu i Tamka od północy. Fasada budynku zwrócona jest do ulicy Sądowej. Pozostałą część działki zajmuje niewielki park, którego teren przecinają wąskie alejki.

 

Bryła budynku jest bardzo regularna i symetryczna. Jej poszczególne części podporządkowane są centralnej dominancie, jaką stanowi sześciokondygnacyjna wieża, umieszczona dokładnie pośrodku budowli. Oba skrzydła - zarówno południowej, jak i północnej (parkowej) elewacji budynku, zamknięte są schodkowymi szczytami, które wieńczą ażurowe balustradki arkadkowe i sterczyny. Podobne - choć mniejsze i mniej dekoracyjne - szczyty akcentują osie środkowe obu elewacji bocznych (wschodniej i zachodniej).

 

Niewątpliwie najciekawszy wystrój ma elewacja południowa budynku (niejako reprezentacyjna), wzbogacona dekoracyjnym portalem wejścia głównego. Jego zamknięcie stanowi wsparta na filarach wimperga o trójkątnym kształcie, wypełniona ażurową dekoracją maswerkową i zwieńczona kwiatonem. Ponad wysokim ostrołukowym oknem trzeciej kondygnacji umieszczony jest herb miasta i okulus mieszczący niegdyś zegar.

 

Nad całością góruje wieża - czworoboczna w pięciu dolnych kondygnacjach, w części górnej przechodząca w ośmiobok zwieńczony ażurową balustradą z narożnymi pinaklami. Na szczycie wieży umieszczone było niegdyś obserwatorium astronomiczne.

 

Cały ten wystrój jest bardzo logiczny, stanowi jednolitą, przemyślaną całość (budowla od chwili powstania nie była nigdy - i na szczęście - przebudowywana!). Stąd budynek obecnego Sądu śmiało zaliczyć można do najwybitniejszych obiektów architektury na terenie Bolesławca i w okolicy.

 

Teraz słów parę o jego historii.

 

W 1 połowie XIX wieku bolesławieccy absolwenci szkoły średniej w celu uzyskania świadectwa dojrzałości musieli kończyć klasę maturalną w gimnazjach pobliskich miejscowości np. w Legnicy, Wrocławiu czy Głogowie. Po 1850 roku zaczęła wzrastać liczba ludności miasta, a tym samym liczba dzieci pobierających naukę. Razem z tym rosły również aspiracje intelektualne mieszczaństwa i zamożniejszych chłopów, nie bez znaczenia był też rosnący w tamtym okresie prestiż osób wykształconych. W tych okolicznościach dojrzał w Bolesławcu pomysł stworzenia własnej szkoły gimnazjalnej. Decyzję o budowie tak ważnego dla miasta obiektu władze miejskie podjęły 11 lutego 1859 roku. Natychmiast zaczęto gromadzić niezbędne do tego celu środki finansowe, w październiku 1860 roku zakupiono odpowiednią parcelę i od razu rozpisano konkurs na projekt budynku. W czerwcu 1861 r. konkurs został rozstrzygnięty. Spośród aż trzynastu (!) projektów wygrał projekt autorstwa architekta Oppermana ze Zgorzelca. Jego realizację powierzono miejscowemu architektowi Jakobowi (które notabene we wspomnianym konkursie otrzymał drugą nagrodę!).

 

Sam autor zwycięskiego projektu znany jest ze współpracy z innym architektem - Carlem Wolfem - nadwornym budowniczym księcia Wilhelma brunszwicko-oleśnickiego. Znane są dwie ich wspólne realizacje: zamek w Myśliborzu (1859-61) i pałac w Szczodrem (1851-67). Obie te znane w XIX w. na całym Śląsku rezydencje zbudowane były w stylu gotyku angielskiego. Znajomość tego stylu zawdzięczał być może Opperman wskazówkom samego księcia Wilhelma, zafascynowanego Anglią i jej architekturą. W Anglii styl gotycki tak naprawdę nigdy nie wygasł i jest uważany wręcz za angielski styl narodowy. Nic więc dziwnego, że Opperman wybrał taki, a nie inny styl dla swojej bolesławieckiej budowli. Zresztą neogotyk był też ulubionym stylem architektonicznym ówczesnych Niemiec.

 

No i efekcie mamy dziś w Bolesławcu budowlę wyjątkowej urody, którą - nie bez racji - Anna Bober nazwała „neogotyckim zamkiem" posadowionym pośrodku miasta.1

 

Kamień węgielny pod budowę gimnazjum wmurowano 18 października 1861 roku. Wkrótce potem zmarł architekt Jacob i prowadzenie budowy przejął architekt Vogelsang. Vogelsang kierował pracami przez rok, doprowadzając realizację budynku aż po dach. Budowę i wystrój wnętrz gimnazjum ukończył kolejny budowniczy o swojsko brzmiącym nazwisku Wronka. Ostatecznie budowa została zakończona w 1864 r. (przypomnijmy: na ziemiach polskich właśnie dogorywało powstanie styczniowe).

 

W efekcie wszystkich tych prac powstało jedno z najładniejszych gimnazjów na Śląsku.

 

Jeśli chodzi o wystrój wnętrz, był on równie jednolity i przemyślany, jak strona zewnętrzna. Niewątpliwie najciekawszym wnętrzem, jego główną ozdobą, była (i jest nadal) piękna aula (obecnie sala rozpraw). Wysoka na dwie kondygnacje, zajmuje całe zachodnie skrzydło budynku. Okna umieszczone w auli są prawdopodobnie najwyższymi w całym mieście (liczą 6,7 m wysokości). Samo pomieszczenie było bogato udekorowane - do dziś zachowały się m.in. popiersia wybitnych postaci kultury i nauki starożytnej oraz niemieckiej: Sokratesa, Sofoklesa, Homera, Kanta, Schillera, Goethego, a wśród nich - uwaga - również „naszego" Kopernika...

 

Uroczyste otwarcie nowego budynku gimnazjum odbyło się 3 sierpnia 1864 roku. Co ciekawe, integralną część całego założenia stanowił przylegający do szkoły park, którego projektantem był jeden z najbardziej znanych ówczesnych architektów ogrodów - Eduard Petzold. W niecałe trzy lata po otwarciu szkoły, w południowej części parku odsłonięto pomnik poświęcony słynnemu poecie okresu renesansu, wywodzącemu się z Bolesławca - Martinowi Opitzowi (1597-1639). Niestety pomnik nie dotrwał do naszych czasów, został zniszczony w 1945 r.

 

Samo gimnazjum przetrwało w pierwotnym miejscu nieco ponad 50 lat od jego powstania. W 1917 r. szkołę przeniesiono do nowego, większego budynku (obecnie I Liceum Ogólnokształcące), a w danym gimnazjum usadowił się Sąd Okręgowy (obecnie Sąd Rejonowy). Szczęśliwie budynek nie doznał większych zniszczeń w czasach działań II wojny światowej i później. Stąd możemy dziś podziwiać jego czystą, niczym nie skażoną, „klasyczną" można by powiedzieć, neogotycką postać, rodem z angielskich rezydencji czy oksfordzkich kolegiów.

 

Tym bardziej, że działania renowacyjne, przeprowadzone w ostatnich latach, przywróciły piękny, naturalny kolor jego elewacjom i wieży, wykonanym z piaskowca.

 

Trzeba mieć nadzieję, że plan rewitalizacji tej części miasta uwzględnia również przywrócenie do dawnej postaci parku mieszczącego się tuż obok. Być może na swoje miejsce powróci również odnowiony pomnik Marcina Opitza?

 

{joomplucat:12 limit=28|columns=4}

 

Przypisy:

 

  1. A. Bober, Neogotycki „zamek" w Bolesławcu, „Czas Bolesławiecki" nr 6/1998 r.