W celu prawidłowego działania, strona wykorzystuje pliki COOKIES!!!. Jeżeli nie wyrażasz zgody, wyłącz obsługę Cookies w opcjach przeglądarki.
Więcej informacji

Rozumiem. Nie pokazuj więcej tego komunikatu..

MENU
tel.: 75 732 32 58

                                 Interreg i Euroregion Nysa               logo small bpcs logo-szpital pcpr big  logo r1274876165da5fbf6c56640be38ecfab5e91cf3366 800x600

znak pol

fundacja logo-psp

 

  ekoportal 160

 

Rany wciąż otwarte



W 80. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, najpierw w Bolesławieckiej Bazylice Maryjnej, następnie pod pomnikiem 100-lecia Odzyskania Niepodległości odbyły się uroczystości upamiętniające najkrwawszy, najokrutniejszy czas w dziejach Europy. – Dla naszych wrogów, dla faszystów i sowietów nie było ważne jakie mamy poglądy, jakimi wartościami żyjemy – mówił starosta Tomasz Gabrysiak. – Dla nich ważne było to, że byliśmy Polakami, że mówiliśmy po polsku. To wystarczyło, aby planowo, ze zbrodniczą systematycznością poddać cały naród eksterminacji na niespotykaną skalę.


W uroczystościach przy wojskowej asyście udział wzięło kilkuset bolesławian. – Polacy walczyli od pierwszego do ostatniego dnia wojny – mówił starosta. – Przed jej wybuchem czuliśmy się bezpiecznie. Dopiero odzyskaliśmy niepodległość. Nasz kraj scalał się po zaborach, odbudowywała się gospodarka. Polska była związana sojuszniczymi traktatami z Francją i Anglią, z dwoma największymi potęgami militarnymi ówczesnej Europy. Jak się okazało nie mogliśmy liczyć na ich pomoc. Polska miała aktualne traktaty graniczne z Niemcami i Rosją. A jednak zostaliśmy sami. Zaatakowani od zachodu i wschodu. Pierwszy raz w historii Europy wojna rozpoczęła się od ataku na bezbronnych cywilów, na dzieci i kobiety, starców. Czas wojny, to był czas kiedy nie obowiązywał dekalog. Nie obowiązywały wartości moralne i etyczne. Mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy, ani w Europie, ani nigdzie na świecie.

WIĘCEJ ZDJĘĆ TUTAJ.