W celu prawidłowego działania, strona wykorzystuje pliki COOKIES. Jeżeli nie wyrażasz zgody, wyłącz obsługę Cookies w opcjach przeglądarki.
Więcej informacji

Rozumiem. Nie pokazuj więcej tego komunikatu..

MENU
tel.: 75 732 32 58

        big  logo pcpr logo-szpital r1274876165da5fbf6c56640be38ecfab5e91cf3366 800x600 logo small bpcs

znak pol

fundacja logo-psp

 

  ekoportal 160

 

Nie zarażajmy...

Zbyt wiele wrzenia i agresji pojawiło się ostatnio w krajowej polityce. Tych emocji nie potrzebujemy na naszym podwórku. Niestety, nie mało tych, którym zależy na społecznych niepokojach, a nic tak nie drażni, jak temat który dotyczy najczulszej sfery – naszego zdrowia i możliwości dostępu do leczenia. Dla uspokojenia emocji, warto poznać fakty, a nie spekulacje. Działalność Szpitala Powiatowego ZOZ w Bolesławcu oraz kontrakty na funkcjonowanie jego oddziałów nie są zagrożone.

Wprawdzie trwają starania dyrekcji przy wsparciu  Zarządu Powiatu  o wyższy poziom referencyjności, ale to nie znaczy, że obecny  - nie zabezpiecza dobrego poziomu finansowania usług, a w efekcie bezpieczeństwa pacjentów. Uspakajamy, że wszystkie oddziały Szpitala będą pracować, przyjmować pacjentów i leczyć, tak jak do tej pory. Starania o wyższy poziom referencyjności nie ustają i tutaj warto dodać, że inne placówki na Dolnym Śląsku nawet nie podjęły o to walki np. szpital w Głogowie i wiele innych.  Obecna sytuacja bolesławieckiego szpitala jest stabilna, o czym przekonują nas konsekwentne działania dyrekcji. Szpital, który już dziś nie ma problemów z finansowaniem, jest obiektywnie coraz lepszy : usługi na dobrym poziomie, przyjaźniejszy klimat i dobrzy specjaliści w strategicznych oddziałach. Od 1 sierpnia obowiązki szefa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przejął doświadczony anestezjolog dr Piotr Lenartowicz, natomiast dyrektorem do spraw medycznych został równie ceniony przez pacjentów dr Jan Hałubiec.

Chociaż raz miejmy odwagę - nie narzekać, mimo, że tłum podpowiada, że to takie pretensjonalne. W szpitalu pracuje wielu ludzi, którzy codziennie ratują życie, z czułością odbierają w porodach córki i synów, pochylają się - tak po ludzku - nad umierającymi. Wieczne narzekanie na tę placówkę krzywdzi ich oraz ich niełatwą pracę. Pozwólmy im spokojnie pracować. Dla naszego zdrowia…

(fot. Co-l)